Wydaje się, jakby motylek spowodował przechylenie się chryzantem, a tymczasem są one nasiąknięte wodą, bo u nas co noc pada.
A tu śliczny admirał pokazał się w pełnej krasie.
Tu prezentuje się jeszcze piękniej. Nie znam się na motylach i nie wiem, jak długo żyją, ale wyczytałam, że te, które w Polsce cieszą nasze oczy, żyją najwyżej kilka dni. Jakie to smutne, że taka piękność musi odejść tak szybko. Dobrze, że na zdjęciach możemy cieszyć nim oczy.
ŻEGNAJ, MOTYLKU, NIECH TWOJA RODZINA ODWIEDZI NASZĄ DZIAŁKĘ NASTĘPNEGO LATA.









