czwartek, 12 kwietnia 2018

Mamy prawdziwą wiosnę

   Dziś zobaczyłam z balkonu, że drzewa, które na razie miały tylko pąki, już się zazieleniły; na razie delikatnie, ale gdy noce będą tak ciepłe, jak ostatnio, to szybko całe drzewa będą zielone.
   Na działce dalej kwitną krokusy:




   Nieśmiało zaczynają kwitnąć pierwiosnki:


   Na trawnikach pojawiły się stokrotki:


   Zimowit, który zacznie kwitnąć pod koniec lata, już wypuścił swe duże liście:


   Nasze miniaturowe żonkile jeszcze nie kwitną, ale za płotem  u sąsiadki już się żółcą.


   Mamy już oczyszczoną działkę pod płotem oraz grządkę z hiacyntami, które mają zalążki kwiatów:


I pomyśleć, że teraz jest pusto i czysto, a za miesiąc zrobi się w tym miejscu gąszcz.

O dziwo, w mieszkaniu kwitną już od dwu tygodni różowe pelargonie:


    Mąż lubi jeździć na działkę rowerem, bo po drodze może sfotografować staw, który powstał po wybraniu gliny. Gdy się przymierzał do pstryknięcia zdjęcia, nie widział przy brzegu kaczuszek, zobaczył je dopiero w domu. Widocznie w tym czasie podpłynęły, bo myślały, że mąż chce je nakarmić.


                  Za stawem są nasze ogródki działkowe.

sobota, 7 kwietnia 2018

Nareszcie zakwitły!

   Nie ma nic piękniejszego niż pierwsze wiosenne kwiaty. Już kilka dni temu zakwitły krokusy:





Zawsze pierwsze kwitną żółte kwiaty, nie tylko krokusy, ale też tulipany.
   Dziś mąż był na działce, bo odkręcono wodę i trzeba było dopilnować, aby nie rozwaliło nam kranu przy beczce. Oczywiście zaopatrzył się w mięso dla kotów, które, jak zwykle napadły go przy furtce wejściowej i nie było wyjścia, trzeba je było tam nakarmić.



Najmniejszy biało-rudo-szary kociak już na tyle się oswoił, że galopuje ze wszystkimi do furtki, aby nie ominąć jedzenia.

Mąż zostawił trochę mięsa i udało mu się donieść je na naszą działkę dla innych kotów.


Działka jest na razie szara i zaniedbana, ale gdy się trochę osuszy, zaraz zaczną się wiosenne porządki.

Poza krokusami kwitną jeszcze przebiśniegi:



Najbardziej ucieszyłam się z tego, że zaczęły kwitnąć  białe dzwoneczki śnieżycy wiosennej, którą dwa lata temu sprezentowała mi sąsiadka. Na razie śnieżyca nie jest zbyt atrakcyjna, ale za kilka dni będzie piękna.


Jutro ma być u nas 20 stopni ciepła, więc krokusy i śnieżyca, a może nawet pierwiosnki pokażą się w pełnej krasie.

ŻYCZĘ WSZYSTKIM TAKIEJ CIEPŁEJ WIOSNY.