Te niebieskie ślicznotki opanowały wszystkie rabatki i zerkają na nas swymi żółtymi oczkami.
Szafirki dalej kwitną, lecz kuleczki ich kwiatów już się zaczęły rozwijać i wyglądają jak małe dzbanuszki z nektarem dla najmniejszych owadów.
Skalniaki też przypomniały sobie, że jest wiosna i pokazały swe delikatne kwiatuszki, bo przecież nie będą gorsze od niezapominajek.
Mam nadzieję, że jeszcze długo będą kwitnąć tulipany i to nie tylko żółte, ale też takie kolorowe jak ten.
Gdyby mi ktoś pokazał zdjęcie poniższego różowego tulipana, zastanawiałabym się, czy to czasami nie piwonia lub róża.
Dalej kwitną drzewa owocowe, co dodaje działce baśniowego uroku.
Wiatraczek, prezent od naszych przyjaciół, z radości kręci swymi śmigami, bo podczas zimy nudził się w altance.
I na koniec coś, czego bardzo nie lubimy na trawnikach: mlecze, które tępimy z zaciekłością, choć jest to walka z wiatrakami, bo niektórzy sąsiedzi nie idą w nasze ślady.















