Jeszcze niedawno te trzy tulipanki wyglądały tak:
A jeszcze wcześniej tak:
Cieszę się, że tulipany przetrwały zimę i teraz cieszą nasze oczy.
Na razie oczyszczone są grządki z tulipanami i hiacyntami, teraz konieczne jest skoszenie naszych pięciu łączek i alejki przed działką. Wczoraj mąż usunął mlecz z jednej z łączek, wiem, że niektórzy go lubią, ale my wolimy zieleń trawy niż żółte mlecze, które potem rozsieją się po wszystkich działkach.
Nie robię z mleczu żadnego syropu, choć wiem, że wiele pań go robi.
Przed moim domem zakwitł już biały bez, ale na zdjęciu mam bez fioletowy, który pięknie się rozwinął w pobliżu marketu.
Do tego postu wykorzystałam tylko połowę zdjęć, bo nie chcę zanudzać wszystkimi. Pokażę je w następnym wpisie.


















