Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fuksja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fuksja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 grudnia 2015

Kolorowo od D do I

   Chyba w całej Polsce jest szaro i smutno, dzień potężnie się skrócił, bo o 8 godzin i 26 minut. Chyba dlatego nasz sejm pracuje przeważnie w nocy. Wszyscy pragniemy kolorów, bo bez nich może ogarnąć nas chandra. dlatego kontynuuję moje kwiatowe abecadło. 
   Na literę "d" mam dalie w dwu kolorach, ale umieszczę różową, bo pomarańczowa zbyt często gościła na mym blogu.

 
   Literę "e" reprezentuje jedynie kwiat cięty, eustoma, którą mąż dostał na urodziny.


   Z literą "f" jest już lepiej, bo mam cztery rośliny:


facelia dzwonkowata


forsycja


fuksja


funkia

   Gazania i goździki to jedyne dwa kwiaty na literę "g".



Hiacynty i hortensje  pokazują, jakie mogą być piękne kwiaty na literę "h".



Na literę "i" mamy tylko iksję i irysy.



   Szkoda, że nigdy nie liczyłam, ile rodzajów kwiatów przewinęło się przez naszą działkę, a muszę stwierdzić, że było ich bardzo dużo.  Niestety, nie wszystkie cebulowe kwiaty mogą przezimować w naszym klimacie, zaś jednoroczne, jak sama nazwa wskazuje, są na działce tylko przez jeden rok.

poniedziałek, 25 maja 2015

Konwalie, irysy i irysiki

   Na pewno konwalie kojarzą się wszystkim z Dniem Matki. To piękne i niezwykle pachnące kwiaty, ale trzeba uważać na dzieci, bo mogą się nimi zatruć. Już nie przypominam sobie, skąd wzięliśmy konwalie, ale pamiętam, że posadziliśmy je na łączce pod płotem. Mijały lata, a konwalie zajmowały coraz więcej terenu, nawet przechodziły pod płytkami na alejce, aby wyrosnąć z drugiej strony. Często je z trudem wyrywałam i wyrzucałam do lasu, aby tam rosły, ale nie pozbyłam się ich całkowicie, bo nie miałam serca, aby stracić tak piękne kwiatuszki.



   Najpierw mieliśmy zwykłe pospolite irysy, takie, jakie pamiętam z podwórka mojego rodzinnego domu. Potem doszły drobne irysiki, a wreszcie irysy cebulowe. Teraz wszystkie zaczynają kwitnąć.





   Powoli zaczynają kwitnąć skalniaki i moje ukochane orliki, niedługo zakwitną piwonie.


   Jak widać na zdjęciach, powiększyła nam się ilość donic z kwiatami, które marnieją wsadzone do gleby, a w donicach długo się trzymają. Od czasu ich posadzenia bardzo się rozrosły i zmężniały, tak jak ta fuksja.

   
   Niedawno podjechaliśmy z mężem pod pewien market i ze zdziwieniem zobaczyliśmy, że wokół parkingu rosną niedawno posadzone malutkie i pięknie uformowane bzy. Oby tylko jakiemuś wandalowi nie strzeliło do głowy, aby je zniszczyć.



Sprawdziłam, czy pachną jak normalny bez. Pachną! Oby kwitnący i pachnący maj trwał wiecznie!!!