Najpierw mieliśmy zwykłe pospolite irysy, takie, jakie pamiętam z podwórka mojego rodzinnego domu. Potem doszły drobne irysiki, a wreszcie irysy cebulowe. Teraz wszystkie zaczynają kwitnąć.
Powoli zaczynają kwitnąć skalniaki i moje ukochane orliki, niedługo zakwitną piwonie.
Jak widać na zdjęciach, powiększyła nam się ilość donic z kwiatami, które marnieją wsadzone do gleby, a w donicach długo się trzymają. Od czasu ich posadzenia bardzo się rozrosły i zmężniały, tak jak ta fuksja.
Niedawno podjechaliśmy z mężem pod pewien market i ze zdziwieniem zobaczyliśmy, że wokół parkingu rosną niedawno posadzone malutkie i pięknie uformowane bzy. Oby tylko jakiemuś wandalowi nie strzeliło do głowy, aby je zniszczyć.
Sprawdziłam, czy pachną jak normalny bez. Pachną! Oby kwitnący i pachnący maj trwał wiecznie!!!



















