piątek, 15 marca 2019

Kwiaty na przedwiośniu

   Pogorszyła się pogoda, dni są szare, czasami tylko wychodzi słońce. W marcu przeżyłam już burzę z gromami i błyskawicami, podczas której spadło trochę gradu. Od dłuższego czasu nie opuszczają nas wichury.
   Jednak wiosny nic nie może zatrzymać. Na naszej działce jeszcze kwitną przebiśniegi, sfotografowane przed tygodniem, są tłuściutkie i jędrne. 


Dalej kwitną żółte krokusy, na dodatek fioletowe i białe mają pąki.




Wystarczy kilka ciepłych nocy, aby się rozwinęły.

   Pierwiosnki dalej są mizerne, jednak cieszą znajdujące się wokół nich liście tulipanów. 


Nie wiem, ile tulipanów przeżyło od ubiegłego roku, bo jeszcze nie wszystkie wzeszły.


   Jednak najbardziej cieszy mnie śnieżyca wiosenna, której cebulki dostałam kilka lat temu od naszej sąsiadki.



   Ten piękny kwiatuszek jest w Polsce pod częściową ochroną. Niedawno w telewizji widziałam w jakimś lesie całe łany śnieżycy. Nie wiem, jak można zrywać te słodkie kwiatuszki, nawet sobie nie wyobrażam ich w bukiecie.

   W markecie kupiłam 15 cebulek krokosmii i mam nadzieję, że wśród nich będą pomarańczowe, bo czerwone mam już od wielu lat. Spodobały mi się też kwiaty ismeny błonczatki o niezwykle oryginalnych białych kwiatach. Niestety, w opakowaniu są tylko trzy cebulki. Do kompletu dokupiłam też trzy cebulki lilii azjatyckich i już nie mogę się doczekać, jakie będą kolory, bo na opakowaniu widać lilie białe, różowe, bordowe, żółte i pomarańczowe. Powinnam te kwiaty zasadzić od marca do maja, więc chyba jeszcze się powstrzymam i poczekam, aż będzie cieplej.

piątek, 22 lutego 2019

Pierwsze oznaki wiosny

   Przez kilka dni mieliśmy wspaniałą pogodę, przede wszystkim było cieplutko i w dzień, i w nocy. W minioną niedzielę mąż wybrał się na działkę, aby nakarmić koty i ze zdziwieniem zobaczył, że zakwitły niektóre wiosenne kwiaty. Na razie były skromne i niepozorne, ale i tak warto się nimi cieszyć.


 Przede wszystkim zakwitły przebiśniegi i to w wielu miejscach działki.


Tu widać, jak działka jest zarośnięta mchem i ile pracy trzeba włożyć, aby ją oczyścić.


Na naszej działce zawsze jako pierwsze zakwitają żółte krokusy. Ten jest mało wyraźny, ale niech cieszy oczy.  Niedługo zakwitną krokusy w innych kolorach i będą wabić ciężkie trzmiele.


Ten pierwiosnek nie jest atrakcyjny, bo chyba jeszcze na niego za wcześnie, ale najważniejsze, że jest! Obok niego widać wschodzące tulipany; na pewno pierwsze zakwitną w żółtym kolorze.

A to wypasione działkowe koty:


Może jeszcze kilka zimowych zdjęć z działki. Na szczęście nie było dużo śniegu i koty nie musiały w nim brodzić po czubki uszu.



 Nie wiem, kiedy ten płożący iglak tak się rozrósł.


Tu z kolei nie wiem, jakim cudem ten iglak urósł taki wysoki.

   Mam nadzieję, że choć zrobiło się dość zimno, śnieg już nie spadnie, a wiosenne kwiaty będą dalej kwitły.