Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasiona kwiatów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasiona kwiatów. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 marca 2015

W marcu jak w garncu

 Jednak stare przysłowia bywają prawdziwe. Po wielu dniach pięknej pogody dziś od godziny 7 zaczął sypać śnieg. Natychmiast pokrył ziemię, jednak sypał coraz wolniej, a temperatura powietrza wzrastała, więc szybko topniał. Około godziny 10 wyszło słońce i po śniegu nie pozostał żaden ślad. Teraz jest już pora poobiednia, na niebie dużo białych chmur, ale słońce dalej świeci. Na termometrze zaokiennym widać siedem stopni.
   Mój dzisiejszy post będzie przypominał pogodę marcową, bo trochę będzie tego, a trochę owego. Czasami coś czeka, aby pojawić się w poście, ale nie ma okazji, jednak teraz jest.


   Gdy dobrze się przyjrzeć tej szarej plamie, można zobaczyć klucze dzikich gęsi, lecących z zachodu na południe. To kolejny dowód na wiosnę! Zdjęcie zostało zrobione w miniony piątek na naszej działce.


   To z kolei delikatny bladoróżowy cyklamen, który już od tygodnia, a może dłużej, zdobi nasze mieszkanie.

   A to są paczuszki nasion, kupionych dwa tygodnie temu. Czekają na stosowny termin, aby je posiać do ziemi. Brakuje do kompletu nasion bratka Rokoko o postrzępionych brzegach, bo mąż już zdążył je wsiać do naszej mini szklarenki, którą kiedyś pokazywałam.
   Na koniec obraz, który już od bardzo dawna jest w mojej rodzinie. Może mieć około 70- 80 lat, a może nawet więcej. Dostałam go od mojej mamy i teraz obok rodzinnych zdjęć jest dla mnie cenną pamiątką.


  Jest to słynna "Madonna Sykstyńska" Rafaela Santi. Ciekawa jest informacja na odwrocie obrazu, bo mówi o tym, że pochodzi ze słynnej firmy fotograficznej Lutze & Witte działającej w Berlinie. Ci dwaj panowie byli nadwornymi fotografami następcy tronu, księcia pruskiego.
   Gdy przed laty byliśmy nad Morzem Czarnym w Sozopolu, Bułgarzy karmili nas potrawą zwaną miszmasz, która na talerzu wyglądała jak jeden wielki bałagan i właśnie mój dzisiejszy post to jest taki miszmasz.