czwartek, 8 stycznia 2015

Obrazki włoskie i inne wiosenne kwiaty Ryszarda. Część druga.

   Gdy Ryszard przysłał mi kwiat podpisany "obrazki włoskie", myślałam, że to jakaś pomyłka i jest to kalia. Okazało się, że nie miałam racji, bo istnieje roślina, która nosi taką nazwę i wystarczyło tylko zajrzeć do internetu, aby się o tym przekonać. A oto owe obrazki włoskie:


Pod liśćmi widać kwiaty, które jeszcze się nie rozwinęły i jeśli w kwietniu lub w maju nie było przymrozków, można się spodziewać, że i w naszym klimacie obrazki zakwitną.

   W tym samym czasie może zakwitnąć psiząb, kwiat nie tyle o dziwnej, co śmiesznej nazwie, która pochodzi od kształtu cebulki, z której wyrasta. Tu na razie jest w pierwszej fazie rozkwitu, więc nie wygląda atrakcyjnie. Z biegiem czasu dorośnie do około 20 centymetrów i utworzy rozetę.


   W poprzednim poście wspominałam o bożykwiecie, teraz można go zobaczyć w pełnej krasie.



A to jego biały braciszek:


   W maju może zakwitnąć chiastofil naprzeciwlistny o żółtych, zwisających kwiatostanach.


   Skoro piszę o wiosennych kwiatach Ryszarda, to nie może zabraknąć ciemiernika, który czasami zakwita nawet w zimie. Na zdjęciach poniżej jest kilka rodzajów.




   Rok temu obiecałam sobie, że kupię te piękne kwiaty, ale po prostu zapomniałam, a szkoda.
   W folderze mam jeszcze kilkadziesiąt kwiatów, które Ryszard sfotografował od kwietnia do czerwca i jeśli nikomu się nie znudzi ich oglądanie, to sukcesywnie będę zamieszczać na tym blogu.

18 komentarzy:

  1. Kwiaty się nigdy nie znudzą :). Obrazki włoskie mam i nigdy ich na zimę nie przykrywałam, a i tak szybko się rozrastają, może nawet za szybko. Ładne mają kwiaty, a jeszcze ładniejsze jesienią "kolby" z czerwonymi owocami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gigo, właśnie zachwyciły mnie te kolby, które oglądałam w internecie. Wyczytałam też, że ludzie na zimę przykrywają ten kwiat, myślę, że na wszelki wypadek.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Dwa lata temu w Lidlu kupiłam obrazki alpejskie. Pięknie kwitną i rozrastają się. Kwiatostan po przekwitnięciu tworzy szyszkę z czerwonych kuleczek.
    Przepiękne są ciemierniki Pana Ryszarda.
    Obecnie mam tylko białe. Trzy lata temu podczas tej bardzo mroźnej zimy utraciłam całą kolekcję.
    Przed świętami w Lidlu kupiłam kolejną doniczkę a w poniedziałek ma być znowu dostawa więc kupię następną. Wiosną znowu wysadzę je do ogrodu.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo, do Lidla mam tylko sto metrów, więc się pofatyguję. Jakoś nie bardzo wierzę w kwiaty kupowane w marketach, bo już kilkakrotnie się nie przyjęły. W ubiegłym roku kupiłam w sklepie ogrodniczym zandeschię w jakimś ciekawym kolorze i w ogóle nie wzeszła. Jednak trzeba ryzykować. Zaraz w internecie sprawdzę, jak wyglądają obrazki alpejskie, bo wiem, że włoskie też mają czerwone kolby.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  3. Wszystkie kwiateczki pana Ryszarda są śliczne.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, podobnych pięknych kwiatów mam jeszcze mnóstwo.
      Pozdrawiam wieczorową porą.

      Usuń
  4. Cudowne kwiatuszki serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wando, szkoda, że te kwiaty nie rosną na mojej działce.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  5. A ja już się nie mogę wiosny doczekać .
    Chciałabym ,żeby w tym roku wygospodarować sobie ładnie czas , na ogródek.
    Pisz Aniu i wklejaj zdjęcia . Zawsze podsuwasz ciekawe kwiaty, o których nawet nie mam pojęcia. Pozdrawiam noworocznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ryszardowi poznaję nowe kwiaty, które mogą rosnąć w polskich ogródkach.
      Dużo radości w nowym 2015 roku.

      Usuń
  6. Jakie wzruszajace te kwiatki w środku plugawej zimy. U nas teraz leje , a ponoć z rana a być gołoledź "Trzym sie " Pani.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed chwilą sprawdziłam, że dziś dzień był dłuższy od najkrótszego o 17 minut- hura!
      Zanim jutro zaczniesz latać po tej gołoledzi, weź kijki, bo znowu... wiesz co.
      Spokojnej nocy i miłego poranka.

      Usuń
  7. 17 minut? aż? cudownie. ja na jesieni kupiłam 2 białe ciemierniki i jeden nawet miał mały kwiatuszek, ale koty....
    w ogóle jesienią kupiłam sporo sadzonek a wiosna to się rozhulam aż miło. mój mąż resztki włosów sobie wyrywa, gdy mu mówię co kupimy.
    ....gdzie my to posadzimy - pyta? upchnie sie - odpowiadam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, też uszczęśliwiły mnie te minuty:) Dziś dzień jest już dłuższy o 19 minut!
      Też każdej wiosny kupujemy nowe nasiona i sadzonki i już dochodzę do wniosku, że brakuje miejsca na nowe kwiaty. Też mam niesamowicie upchnięte roślinki, aż strach wyrywać chwasty, bo nie wiadomo, co obok siedzi w ziemi. W ten sposób pozbyłam się wielu cebulek lilii- po prostu je niechcący posiekałam.
      Życzę miłego, ciepłego i bezdeszczowego dnia.

      Usuń
  8. ale dzięki temu, ze kwiatki gęsto, to chwastom trudniej. choć na samym początku można się pomylić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, nasza działka jest tak mokra i torfiasta, że trudno wyrywać chwasty spomiędzy kwiatów. Niestety, zielsko ciągle rośnie i nie sposób go się pozbyć.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Przepiękne kwiaty, powiem szczerze że nigdy o nich nie słyszałam. Muszę zapamiętać nazwy bo jestem nimi zachwycona ! Miło oglądać kolorowe piękności gdy za oknem pada i wieje...
    Aniu, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Elu, też nie słyszałam o niektórych kwiatach, więc teraz je zamieszczam, choć są nie moje.
    U mnie na razie niebo próbuje się oczyścić z chmur, ale wiatr wieje potężnie, aż huczy.
    Życzę miłej soboty.

    OdpowiedzUsuń