niedziela, 12 października 2014

Gdzie jest dzięcioł?

   Zanim przejdę do tytułowego dzięcioła, przedstawię czerwony Księżyc, który na naszej półkuli nie powinien świecić na czerwono, a jednak według mnie świecił. Gdy patrzyłam nań z balkonu usytuowanego w kierunku wschodnim, był olbrzymi i właśnie czerwony.


Oczywiście Księżyc to ten najwyższy punt na niebie, bo poniżej są osiedlowe latarnie i reklama pewnego marketu.


Tu nasz naturalny satelita wygląda jak Mars.
   Uwielbiam patrzeć w niebo i znam wszystkie gwiazdozbiory widoczne z okien mojego mieszkania. W sierpniu szukam "spadających gwiazd", ale tylko dwa lata temu udało mi się dostrzec siedem. Oczywiście życzenia miałam przygotowane, bo podczas lotu perseidów nie czas na myślenie, co by się życzyło.

   Na działce gruntowne zmiany, o których już pisałam w poprzednim poście. Mąż najpierw ściął drzewa owocowe, potem przy pomocy sąsiada je wykarczował.  Drewno zostało pocięte na kawałki i przekazane sąsiadowi, który zużyje je do swojej kuchenki w altanie.


    Tu, gdzie jest iglak i bukszpan, kiedyś rosła mahonia, ale tak zbiedniała, że trzeba się było jej pozbyć, bo już nie zdobiła, tylko szpeciła. Za iglakiem była śliwa, której odechciało się rodzić owoce, więc musiała pójść pod topór, bo dla garstki śliwek nie opłaca się hodować wielkiego drzewa. Dziwne, że drzewa pięknie owocują do pięciu lat po wsadzeniu, a potem przestają. Zauważyli to wszyscy działkowicze.
   Jeszcze na starym blogu pisałam, że wszystko jest czerwone o tej porze roku: aronie, kalina, hortensje, borówka amerykańska.


     Nad tarasem altanki swe gałązki rozpostarł milin, a wcześniej były tu winogrona.

   Z ostatniej wyprawy do lasu mąż przywiózł zdjęcie rozkosznego muchomorka, który na pewno padłby łupem Wojskiego, ale my nie zrywamy ani nie niszczymy żadnych trujących grzybów, bo już Adam Mickiewicz w III części "Pana Tadeusza"  mówił:
"A kto schyla się ku nim, gdy błąd swój obaczy,   
Zagniewany, grzyb złamie albo nogą kopnie;
Tak szpecąc trawę, czyni bardzo nieroztropnie".


   Drugim łupem był dzięcioł siedzący na sośnie i zawzięcie kujący w suchą gałąź najgrubszego drzewa. Jednak konia z rzędem temu, kto na zdjęciu wypatrzy owego dzięcioła.


Gdzieś jest, ale gdzie?

22 komentarze:

  1. Pewnie chodzi o obrót towarem jak zwykle, kiedy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
    Współczesne rosliny i drzewa sa bardzo zmienione genetycznie niestety...
    Porządkii na działce ? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, o tej porze już przygotowujemy naszą działkę do zimy, aby na wiosnę nie było zbyt dużo roboty.
      Niestety, wszyscy działkowicze narzekają na jakość drzewek owocowych i wszyscy masowo je wycinają.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Krysiu, literówki to nie są błędy, więc się tym nie przejmuj.

      Usuń
  3. Cudny muchomorek szkoda, że jadalny tylko raz. Natomiast dzięcioła nie widzę. Pozdrawiam rada ze zmian...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tyle pięknych grzybów, a mi przypadły do gustu czerwone muchomorki. Dzięcioła nikt chyba nie zobaczy, bo w tym gąszczu każda wypukłość może być ptakiem. Dziś go dwa razy słyszałam na działce, ale ani razu nie zobaczyłam.
      Też się cieszę, że wreszcie nie masz wymówki.

      Usuń
    2. Droga pani Profesór , tak mi się wydawało, że komentowałam ten post. księżycu. Co tu dużo mówić . Jest to po prostu cud natury,

      Usuń
    3. Ale Ty go nie widziałaś, po prostu mieszkasz po drugiej stronie Księżyca.

      Usuń
  4. Ja nie obserwowałam Księżyca bo w radiu mówili, że w zmienionym kolorze będzie widoczny tylko w Ameryce.
    Ogródki w piękny jesienny czas są bardziej kolorowe niż latem i przez to są cudne.
    Muchomorek jest śliczny, a dzięcioł chyba odfrunął, bo go nie widać.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, akurat miałam otwarte drzwi na balkon i Księżyc świecił mi prosto w oczy, więc grzechem było go nie sfotografować.
      Wolę pojedyncze kolorowe kwiaty niż ten czerwony lub żółty gąszcz krzewów. Mąż przysięga, że widział dzięcioła, gdy robił zdjęcie, ale to niewielki ptaszek i trudno go wypatrzyć w tej ilości uschłych gałęzi.
      Pozdrawiam w ciepły wieczór.

      Usuń
  5. Miłego Nowego Tygodnia.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. W komentarzu się doczytałem, że mąż przysięgał że dzięcioł był to ja go tez tam widzę, n, on tam jest i nie wiem dlaczego nikt inny go nie widzi !! Podobnie dorodnego muchomora widziałem ostatnio w lesie i też byłbym go uwiecznił ale skubany wziął se i wyrósł tuż obok równie dorodnej hmm no.......kupy i się nie załapał na foto biedaczek :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Desperado, wierzę mojemu mężowi, bo w pobliżu działki mieszka dzięcioł i czasami go słyszę, raz nawet widziałam, jak leciał.
      Syn kiedyś w Koszalinie sfotografował piękny kwietnik, a na trawie była wielka psia kupa, która syn zobaczył dopiero na zdjęciu. Gdybyś miał photoshop, to byś ten wstydliwy element zdjęcia zatuszował łatką.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  7. Nie mam pojęcia jak wyglądał księżyc w czasie ostatniej pełni. W tym czasie mam duże problemy z zasypianiem i dlatego w sypialni mam szczelnie zasunięte okno.
    Pięknie wygląda Wasza działka. Jest doskonale przygotowana na przybycie wiosny. Dzięcioła nie zauważyłam. Każde zgrubienie na drzewie może przedstawiać tego ptaka.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo, już od trzech lat mam problemy z zasypianiem, ale ten Księżyc świecił już przed godziną 20, gdy jeszcze ani w głowie było mi spanie.
      Zawsze jesienią robimy porządek na działce, aby na wiosnę było czysto, choć i tak zielska jeszcze trochę wyrośnie.
      Z tej wysokości trudno zobaczyć dzięcioła, który nie jest przecież zbyt wielki.
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  8. Zmiany są potrzebne, będzie pięknie za klika lat, a nawet już za rok. Piękny muchomorek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyszku, niestety, w ogródkach działkowych grasują różne zarazy i wystarczy, ze jest na jednej działce, zaraz przejdzie na inne. Np. w tym roku nikt nie cieszył się z pomidorów nawet w szklarniach.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Jakoś widniej masz , a na zdjęciu gdzie widać domek jakoś tak romantycznie ...
    A dzięcioł? gdzie .... a pewnie tam gdzie stuka :)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że jest przejrzyściej, bo już od płotu widać całą działkę. Lubimy, gdy altanka jest owinięta jakimś pnączem.
      Na drugi dzień widziałam tego dzięcioła, ale nie zdążyłam go sfotografować, bo natychmiast odfrunął.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  10. Nie udało mi się wypatrzeć dzięciolą, niestety. Z Twoich opisów, można polubić działkę nawet jesienią, kiedy robi się pusto i mniej ciekawie. Znajdujesz dla nas ciekawostki i to jest piękne w Twoich postach. Widuję czasami dużą tarczę Księżyca w kolorze pomarańczowym. Kiedy jest on najbliżej ziemi, wygląda wspaniale. Robię mu wtedy zdjęcia, bo zmienia się z każdą chwilą, a ciemne plamy na nim, przedstawiają różne obrazy. Nie widuję spadających gwiazd. za to pamiętam je z dzieciństwa. Tam niebo było wyraźne, a gwiazdy widoczne jak na dłoni. Wypatrywaliśmy z bratem spadających perseidów i były, nawet czasami dużo ich widzieliśmy. Spadały ukosem w kierunku ziemi. Pozdrawiam jesiennie i kolorowo w deszczowy dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loteczko, akurat rozmawiałam z andante, gdy zobaczyłam ten księżyc. Andante wybiegła z domu, aby go zobaczyć, ale chyba była ze złej strony i musiała mi wierzyć na słowo.
      Gdy w sierpniu wychodzę w pogodną noc na balkon, po lewej stronie widzę Kasjopeję, trudno zobaczyć perseidy, bo zbyt jasno świecą uliczne i osiedlowe lampy. Długo muszę czekać, aż wzrok mi się przyzwyczai. Perseidy lecą na ukos w moją stronę, ale to jest ułamek sekundy, bo szybko giną.
      Znam Twoje zdjęcia Księżyca, bo nawet przysłałaś mi specjalnie zrobione dla mnie, najładniejszy jest Księżyc z gwiazdą. Mam je do tej pory.
      Pozdrawiam w dość pogodny dzień, ale tylko po południu, bo rano padało i było pochmurnie.

      Usuń