czwartek, 1 sierpnia 2013

Kwiaty sąsiadów

   Gdy już obfotografujemy wszystkie nasze kwiaty, wpraszamy się na działkę sąsiadki, która ma śliczne kwiecie. Tak też było w niedzielę. Pani Tola z mężem nie mają nic przeciwko temu, abyśmy zrobili sesję zdjęciową ich roślinkom.

 Pod szklarnią kwitnie krokosmia o dziwnym kolorze, ni to czerwonym, ni to pomarańczowym.

   Ostatnio na imieniny dostałam od  brata męża i jego żony bukiet białych mieczyków z różowymi liliami. Jednak nie miałabym sumienia ścinać takich pięknych kwiatów, które w wazonie stały niespełna trzy dni, a na działce kwitłyby do tej pory.

   Lilii u pani  Toli jest dużo więcej, bo sąsiadka nie pozwoli swojemu mężowi koło nich się krzątać, więc nie ucierpią cebulki. Mój mąż ciągle zapomina i podczas odchwaszczania rabatek zawsze je niszczy.

    Na ścianie altanki sąsiadów pnie się drobnokwiatowy clematis.

   Na rabatce zakwitły zawilce japońskie; kilka sadzonek podarowała mi pani Tola, ale u nas zakwitł dopiero jeden różowy anemon.

   Po kilku chłodniejszych dniach znowu wracają upały i chyba każdego wieczoru będę podziwiać takie niebo zapowiadające 30 stopni gorąca.

16 komentarzy:

  1. Pani Tola ma śliczną działkę. Kwiaty są przepiękne.Uwielbiam mieczyki obojętnie w jakim kolorze.Białe rzadziej się spotyka. A ta różowa lilia zachwyciła mnie - jest cudowna. Nie wiem czy widziałam lilię w tak wyjątkowym kolorze?
    Wracają upały Aniu, a razem z nimi moje w domu urzędowanie. My jakoś je przetrwamy pod dachem. Gorzej chyba mają te piękne kwiaty na działkach i w ogrodach.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu, pani Tola razem z mężem całe dni spędzają na działce. Czasami też nocują, bo mają piękną altanę z salonem, kuchnią i sypialnią. My na działce bywamy rzadziej, więc nawet nie możemy porównywać działki pani Toli do naszej.
    Kiedyś mieliśmy mieczyki, ale nie dbaliśmy zbytnio o nie, bo wyrastały bardzo wysoko i się przewracały. Faktycznie, lilia jest prześliczna i pięknie pachnie.
    Na działkę mogę jeździć tylko wcześnie rano, gdy jeszcze nie ma słonecznego żaru. Właśnie dzisiaj byłam dość wcześnie i obfotografowałam działkę innego sąsiada.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kwiaty rosną u Pani Toli. Zauważyłam, że ma altankę murowaną niczym domek. czy taka budowla nie zajmuje zbyt wiele miejsca?
    Urzekły mnie mieczyki, anemony i clematis drobnokwiatowy.
    Podoba mi się zdjęcia nieba.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, mój blog: sara-maria.bloog.pl
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Łucjo, bardzo dziękuję za adres i pozdrawiam w deszczową niedzielę.

      Usuń
  4. Droga Łucjo, faktycznie, sąsiedzi mają piękną altanę przypominającą niedużą willę. Może dlatego tak często mają włamania i kradzieże, szczególnie w zimie, bo przez kilka dni potrafią mieszkać tam bezdomni, którzy demolują wnętrze i kradną wszystko, co przedstawia dla nich jakąś wartość.Clematis jest rewelacyjny i obsypany kwiatuszkami.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, piękne kwiaty, lubię takie letnie klimaty:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiaty, to nie nasza zasługa, lecz sąsiadów, ale zdjęcia- już nasze.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Aniu, piękne kwiat u sąsiadki. Ja mieczyków w tym roku nie będę miała. Wszystkie cebulki porozgryzała. A to niedobra sunia!
    Pozdrawiam ciepło:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie chcę mieczyków, bo na naszej glebie rosną prawie na 1,5 metra i się przewracają.
      Nie wiedziałam, że masz psa i to takiego gryzonia;)
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  7. Piękne kwiaty, tylko siąść i podziwiać. Dodam tylko, że siedzieć można tylko w cieniu, bo upał przekroczył wszelkie granice. Dziewczyny prażą się na plaży, a my dogadzamy im smakowitymi obiadkami i tak upływa nam młode życie. Masz pozdrowienia od Barbie, spotkałyśmy się w czwartek.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loteczko, na działkę można iść chyba tylko o godz. 5, gdy jeszcze nie ma upału. Wieczorem też nie można, bo komary chcą zagryźć.
      Jak Wasze dziewczątka wytrzymują na plaży? A jak wy wytrzymujecie w kuchni? Dzisiaj w kuchni wylałam pół litra potu zanim ugotowałam obiad.
      Jeśli jeszcze raz trafisz na Baśkę, to ją ode mnie ucałuj i powiedz, że już się za nią stęskniłam.
      Serdeczności.

      Usuń
  8. Widzę, że u koleżanki pięknie kwitnie drobny clematis. U mnie jest podobnie :). Bardzo ładny i zadbany jest ten ogródek.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gigo, żadne zdjęcie nie odda piękna tego clematisu. Najważniejsze, że urósł bardzo szybko, jeszcze niedawno był malutki.
      Fakt, że sąsiedzi bardzo dbają o swoją działkę i poświęcają jej wiele czasu.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Zachwycające kwiaty, szczególnie dalie, nie, właściwie wszystkie :)))Pozdrawiam Aniu, urzeczona kolorami :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, a mnie urzekły Twoje hibiskusy, których ja nie mam.
    Pozdrawiam w deszczową (nareszcie) niedzielę.

    OdpowiedzUsuń