Zaczęłam od intensywnego koloru różowych bratków.
Cynie, jak widać, mogą być jasnoróżowe, ciemnoróżowe i mocno różowe.
Tę delikatnie różową dalię pożyczyłam od wirtualnego znajomego, Ryszarda, który jak mało kto kocha ten rodzaj kwiatów. Można je podziwiać na tej stronie.
Chyba wszyscy znają goździki, które obecnie są ośmieszanym symbolem PRL-u, a to przecież piękne kwiaty.
Skromny i delikatny kwiatuszek- groszek pachnący.
Dziwny różowy kolor pelargonii pani Toli.
I na koniec niezwykle piękne piwonie, których już nie mogę się doczekać, jak zresztą wszystkich innych kwiatów na naszej działce.
To jeszcze nie wszystkie różowe kwiaty, które razem z mężem posadziliśmy czy posialiśmy na naszej działce. Jest ich dużo więcej.












