poniedziałek, 11 listopada 2013

A dzisiaj na niebiesko z jeżykiem

   Wczoraj dość późno dowiedziałam się, że 10 listopada obchodzi się Dzień Jeża. To pożyteczne stworzonko tupta sobie też po naszych działkach i wyjada robaki z ziemi. W ubiegłym roku mąż dopadł go dopiero na działce sąsiada, bo tak szybko kolczasty gość uciekał na swych króciutkich nóżkach z naszej działki. U sąsiada znalazł chyba coś smakowitego do zjedzenia i raczył się zatrzymać.

   
 Wiem, że dzisiaj powinnam napisać o Święcie Niepodległości, ale w tej chwili zerkam na ekran telewizora i widzę tradycyjną rozróbę narodowców, co mnie całkowicie zniechęca do poruszania tego tematu. Wolę na blogu umieścić kwiatki w kolorze niebieskim, które przypominają pogodne niebo wiosną i latem.


Moja ukochana lobelia, drobniutki i delikatny kwiatuszek.

A to znane wszystkim niezapominajki.


Barwinek, który bardzo wcześnie zakwita i oplata kamienie swym błękitem .


Ciemnoniebieskie orliki o niesamowicie skomplikowanym pokroju płatków.


Teraz iryski, których kwiatki bardzo szybko przekwitają.


Śliczna ostróżka  z charakterystyczną ostrogą na końcu kwiatka.

A to mój ukochany rozwar, który przetrwał od ubiegłego roku.


I na zakończenie żeniszek, który może nie jest całkowicie niebieski, lecz ma fioletowy odcień.
   Nie ma nic piękniejszego niż zanurzyć się w kwiaty, które mam w swoim komputerze i przypominać sobie minione chwile wiosny i lata.

środa, 6 listopada 2013

"Słoneczko nasze, rozchmurz buzię"

   Gdy z harcerzami wybierałam się na różne wyprawy, często śpiewaliśmy piosenkę o słoneczku:
  "Słoneczko nasze, rozchmurz buzię,
   Bo nie do twarzy ci w tej chmurze,
Słoneczko nasze, rozchmurz się,
  Maszerować z tobą będzie lżej!!" 
Teraz, gdy od kilku dni nie widziałam ani skrawka słońca, często pośpiewuję sobie tę piosenkę, jednak na próżno- słoneczko  woli siedzieć za chmurami. Skoro słonko nie chce spełnić mojej prośby, to poszukam zastępstwa w żółtych kwiatach.
   Ubiegłej zimy tylko przez 6 dni w moim województwie świeciło słońce i dawało energię do życia, chroniło przed melancholią. Jak będzie teraz, nie wiadomo, ale na pewno nie lepiej. W takim razie: "Żółte kwiatki na start!"






   Niestety, nie udało mi się umieścić wszystkich żółtych kwiatków z naszej działki, bo moja przeglądarka coś dzisiaj szwankuje i już kilkakrotnie zamykała mi wszystkie strony.
WIĘCEJ SŁOŃCA!