Na działce już nie ma czego fotografować, bo były przymrozki i oberwało się wszystkim roślinkom. Warzywnik już skopany i nawet zdążył na nim wzejść poplon, cebulki kwiatów wykopane, zostały jedynie karpy dalii. Jeśli jeszcze dopisze pogoda, to cały czas poświęcimy na przygotowanie działki do zimy.
Musiałam znowu prosić o zdjęcia moją uczennicę z Antwerpii. Anulka (matka dwóch dorosłych synów) posłusznie poszła do Ogrodu Botanicznego, aby spełnić moją prośbę, jednak większość zdjęć nie była najlepszej jakości. Udało mi się wybrać te, które mogą nam przypomnieć lato i jego kolory.
Oczywiście nie znam większości nazw roślinek, więc pozostawiam je bez podpisu.
I pomyśleć, że będę musiała czekać ponad pół roku, zanim na działce zaczną kwitnąć pierwsze wiosenne kwiaty. I to jest przygnębiające...













