sobota, 12 października 2013

Nie lubię jesieni

   Wiem, że tym tytułem narażam się wszystkim wielbicielom jesieni, ale nic na to nie poradzę, że nie przepadam za tą przedostatnią porą roku. Można zachwycać się tylko kolorem liści, bo kwiaty u nas już zakończyły swój żywot lub dogorywają.
   Na działce już nie ma czego fotografować, bo były przymrozki i  oberwało się wszystkim roślinkom. Warzywnik już skopany i nawet zdążył na nim wzejść poplon, cebulki kwiatów wykopane, zostały jedynie karpy dalii. Jeśli jeszcze dopisze pogoda, to cały czas poświęcimy na przygotowanie działki do zimy.
   Musiałam znowu prosić o zdjęcia moją uczennicę z Antwerpii. Anulka (matka dwóch dorosłych synów) posłusznie poszła do Ogrodu Botanicznego, aby spełnić moją prośbę, jednak większość zdjęć nie była najlepszej jakości. Udało mi się wybrać te, które mogą nam przypomnieć lato i jego kolory.
   Oczywiście nie znam większości nazw roślinek, więc pozostawiam je bez podpisu.







 I pomyśleć, że będę musiała czekać ponad pół roku, zanim na działce zaczną kwitnąć pierwsze wiosenne kwiaty. I to jest przygnębiające...

wtorek, 1 października 2013

Noc, dzień i...grzyby

   Nigdy nie fotografowaliśmy działki późnym wieczorem, ale w niedzielę tak się złożyło, że wreszcie to zrobiliśmy. Jako że na drugi dzień też byliśmy na działce, to zrobiliśmy zdjęcia podobnych miejsc, choć poniedziałek był nieco zamglony. A oto efekty fotografii w nocy i za dnia.







Na dowód tego, że koty przychodzą nawet późnym wieczorem- zdjęcia trzech kotków ze świecącymi oczkami. O dziwo, w dzień nie przyszły; chyba wybrały się na grzyby;)

   Może koty nie poszły na grzyby, ale za to mój mąż od tygodnia wyprawia się do lasu i wraca z grzybowymi plonami.




Jak widać, są to przeważnie podgrzybki i to na dodatek malutkie, w sam raz do octu. Jednak bywają też borowiki.



Na koniec muszę umieścić zdjęcia grzybów, które najbardziej mi się podobają, jednak ich nie zbieramy ani nie niszczymy.


Niech sobie rosną i zdobią las, bo nie ma chyba takiego szaleńca, który chciałby je skonsumować.