Za to na działce zdjęcia wyszły bez zarzutu. Na dodatek przy krokusach i w ich wnętrzach krzątały się trzmiele i pszczółki, którym fotograf nie przeszkadzał; najprawdopodobniej nawet go nie zauważyły zajęte zbieraniem nektaru.
Pod azaliami zakwitły białe krokusy.
Te też są białe, ale z lekko fioletowymi pręgami na płatkach.
Z kolei te wyglądają jak dwa bukiety: żółty i fioletowy.
Tu białe zmieszały się z liliowymi. Za nimi rosną żonkile, które jeszcze nie kwitną.
To zdjęcie nie jest zbyt wyraźne, ale dlatego że głównym jego obiektem był trzmiel, który prawie zanurkował wewnątrz krokusa i wystawił biały odwłok.
Tu kolejny trzmiel dobiera się do nektaru.
Ku mojej radości zaczęły kwitnąć także pierwiosnki. Na razie jest ich niewiele, ale niedługo zagęszczą pustą ziemię.
W tym roku kupiliśmy do mieszkania sześć hiacyntów w niewielkich doniczkach, akurat zaczęły kwitnąć te dwa: jasnoróżowy i biały. Dziwne jest to, że obok głównego pędu kwiatowego w obu doniczkach wyrasta drugi- nieco mniejszy, który też już kwitnie.
*********************************************************
Moja Anulka z Antwerpii nie zapomina o mnie i co jakiś czas podrzuca nowe zdjęcia kwiatów, tym razem też hiacynty.
Najbardziej urzekł mnie ten czerwony.
Tu obok hiacyntów widać tulipana.
Na koniec pokażę zdjęcie ropuszek, które wędrowały do glinianki.
Widocznie i im wiosna zawróciła w głowie.











