Mój wieżowiec jest z lewej strony, ale naszego balkonu nie widać.
Dziś rano na działce mąż zastał rozkwitłe kwiaty śliwy i czereśni, czego w innych latach nie było. Wypada się tylko cieszyć, że kwiaty nie zmarzną na "zimnych ogrodników", bo już zawiążą się owoce. Mimo nieciekawej pogody mąż musiał zjawić się rano na działce, bo odkręcano wodę i właściciele działek musieli odkręcić krany, aby rury nie popękały pod ciśnieniem.
Czyż nie można się zakochać w tych białych kwiatach?
Chyba nigdy na początku kwietnia na naszej zimnej działce nie zakwitły tulipany, a dziś- proszę- są!
Wprawdzie jeszcze kwiaty nie są w pełni rozwinięte, ale wystarczy poczekać kilka dni.
Przy drodze na działkę wczoraj sfotografowaliśmy całe płachty zawilców.
A na koniec ciekawostka- malutka szklarenka, w której rosną pewne krzewy, tak- tak, krzewy. Może ktoś zgadnie, jakie.
Nasionka w lutym były posiane w zwykłym korytku, a teraz przesadzone do pojedynczych doniczuszek. Ciekawa jestem, skąd na działce znajdziemy tyle miejsca, aby posadzić 30 krzewów, które powinny pięknie zakwitnąć.








