Jeszcze w bardzo ciepłą niedzielę na naszej działce było tak:
Przede wszystkim zakwitły hiacynty, wśród nich znalazł się nawet jeden niebieski.
Pośrodku widać wschodzącą piwonię.
Zaczęły nawet kwitnąć żonkile.
Najbardziej zadziwił mnie biały hiacynt, bo nie przypominam sobie, abym go widziała w ubiegłym roku.
Oczy cieszy też fioletowy barwinek, jeśli go nie kontrolować, to rozrósłby się po całej działce.
Te dorodne żonkile zakwitły na działce u pani Toli i pana Andrzeja. Smutno mi, bo moi najbliżsi sąsiedzi chcą sprzedać swą działkę ze względu na brak zdrowia do pracy.
Szafirki też zostały sfotografowane na działce naszych sąsiadów, bo nasze jeszcze tak pięknie nie kwitną, choć cebulki dostaliśmy od pani Toli.
Jak widać, wiosna w pełni, tylko te wstrętne przymrozki!!!





















