Za cyniami widać białą i różową hortensję. Przypomnę, że mają one dopiero trzeci rok i są prezentem od pani Toli, naszej działkowej sąsiadki.
To była tylko jedna łodyżka, a teraz pięknie się rozrosła.
Tej trzeba było dać podpórki, aby utrzymywała się w pionie.
Przez płot sfotografowaliśmy kolorowe chabry u pani Toli. Kiedyś też takie mieliśmy, ale już od kilku lat ich nie sialiśmy, choć warto, bo to piękne i kolorowe kwiatuszki.
Dla wszystkich "kocich mam" na koniec zdjęcia pięknego kotka, który chętnie gości na naszej działce, bo wie, że zawsze znajdzie coś smakowitego do jedzenia.
Ciężko wytrzymać na działce, bo komary tną jak oszalałe i to nie tylko przed wieczorem, ale też rano.







