piątek, 21 marca 2014

Nikt i nic nie zatrzyma wiosny!

   Przez dwa ostatnie dni było u mnie lato, a nie wiosna. Już od godziny 8 rano na termometrze widniało 15 stopni ciepła, a gdy promienie słońca na niego padały, mogłam odczytać 20 stopni. Dziś cały dzień miałam otwarty balkon na całą szerokość i wyłączone kaloryfery.
   Nawet jeśli przez kilka dni nastąpi ochłodzenie, to żadna tragedia, bo nie będzie trwało wiecznie.
   Na moim osiedlu jak szalone kwitną forsycje, których jest multum na każdym trawniku. Nasze na działce jeszcze tak pięknie nie kwitną, ale i tak jest na co popatrzeć.


Oczywiście dalej kwitną krokusy i miniaturowe żonkilki, których jest coraz więcej.



Chyba już wzeszły wszystkie tulipany, oby tylko wiele z nich zakwitło. Niedługo kwietnik przed altanką będzie niebieski od szafirków i biały od narcyzów. Zakwitnie też na nim azalia, która na razie jest goła. Teraz wygląda tak:


   Cieszę się, że hortensja w swoim kapturku z włókniny przeżyła zimę i jest w niezłej kondycji.


Pierwiosnki wyglądają już lepiej niż tydzień temu:


I na zakończenie  bardzo niewyraźne zdjęcie jakiegoś ptaszka, który wyśpiewywał na śliwie i nie przeszkadzały mu podchody mojego męża, aby go uwiecznić. Nie mogę go pokazać w oryginalnym rozmiarze, bo wtedy ledwo jest widoczny, więc musi być malutki.


Wszystkim internautom życzę takiej pięknej wiosny, jaka jest na moim zachodzie Polski.

26 komentarzy:

  1. Zazdroszczę temperatur,
    u nas dopiero dzisiaj tak naprawdę ciepło się zrobiło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Was zrobiło się ciepło, a u nas tylko 10 stopni i deszcz. Wczoraj nawet zagrzmiało, a potem niesamowicie lunęło. Ale to nic.

      Usuń
  2. Coraz ładniej robi się dookoła. Oczywiście tylko u Ciebie. U mnie jeszcze forsycja nie kwitnie, jedynie na bzach są zadatki na małe listki. Ja kupiłam sobie trzy prymulki do doniczki i trzymam na parapecie zaokiennym. Trzy, każda innego koloru. Bardzo mnie cieszą. Teo też się cieszy na ich widok. Siedzi na parapecie i kombinuje jak dostać się do niego, ale nic z tego...
    Jeszcze parę dni deszczowych, potem dużo słonka i u mnie będzie wiosennie.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, chyba już w Twoim mieście jest ciepło, a przynajmniej cieplej niż w moim. Przestaliśmy kupować prymulki w doniczkach, bo posadzone po przekwitnięciu na działce, nie rosną i marnieją. Teo niedługo więcej czasu będzie spędzał na balkonie i cieszył się sztucznymi kwiatkami.
      To jutro obie idziemy do lekarza;)
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  3. Nie sadzę by ktokolwiek miał ochotę na zatrzymanie wiosny , ale zima może jescze narobić bałaganu. Cudne te kwiatki . Humor się poprawia , bo nie ma nic piękniejszego od kwiatów. Forsycja jest rozczulająca tylko, że jej kwitnieniu towarzysz najczęściej chłód. Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie ma ludzkiej siły, aby zatrzymać wiosnę, choć Rosjanie potrafią rozpędzić chmury, aby świeciło słońce.
      Widok kwiatków zawsze mi poprawia humor, wyobraź sobie, że po kilku latach niekwitnięcia na skrzydłokwiecie pojawił się jeden nieśmiały kwiatulek.
      Moje osiedle powinno się nazywać Forsycjowe.
      Wieczorne uściski.

      Usuń
  4. Witam wróciłam do was z nowym blogiem cieszę się razem blogowaliśmy.Piękna wiosna.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato, chyba nie mogłaś wytrzymać bez blogowania:)
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  5. przepraszam za tery - to laptop.
    u mnie tez dzis piekna wiosna byla...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, Ewo, o Twoich problemów z laptopem. Ktoś, kto się na tym zna, powinien się nim zająć, bo laik nie da sobie rady.
      Właśnie widziałam, że u Ciebie jest piękna pogoda, która sobie od nas odeszła do Ciebie.
      Serdeczności.

      Usuń
  6. Anno odnoszę wrażenie że klimat się zmienił i pory roku też że będziemy mieli tylko dwie pory roku lato i jesień a do tego dojdzie ukochana wiosna piękne zdjęcia serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wando, oczywiście, że mamy tylko dwie pory roku. Pamiętasz, że w ubiegłym roku zaraz po zimie mieliśmy lato. Brakuje mi prawdziwej wiosny.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
    2. I niech tak zostanie nie zatrzymujmy wiosny jet wspaniała pozdrawiam

      Usuń
    3. Wando, chyba tylko szaleńcy chcieliby zatrzymać najpiękniejszą porę roku.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Wiosna na całego!!!

    *.....@\"\"\"\"@.....@\"\"\"\"@....@\"\"\"\"@
    *.....( *o*,) .....( *o*,).... ( *o*,)
    *....(@)\"-(@).(@)-\"-(@).(@)-\"-(@)
    *....(@) (@)....(@) (@).. (@) (@)
    .•´¦*”˜˜”*°•._˜”*°••°*”˜_.•*”˜˜”*°•.
    ***** DZIEŃ DOBRY!!! *****
    •°*”˜.•°*”˜.•°* ”˜_˜”*°•.˜”*°•.˜
    ,•’``’•,•’´´’•, ... Dziękuję Ci...
    ’•,`’•,•’´,•’ ...że o mnie
    ....`’•,,•’´ .... pamiętasz...
    ,•’``’•,•’´´’•, ...Dziękuję Ci ze
    ’•,`’•,,•’´,•’ ... jesteś...
    ....`’•,,•’´... ..kiedy świt wstaje ...
    ,•’``’•,•’´´’•, ...i jesteś gdy nocka...
    ’•,`’••’´,•’ ....buziaki rozdaje ...
    ....`’•,,•’´...Dziękuję Ci za radość ...
    ,•’``’•,•’´´’•która nigdy nie minie ...
    ’•,`’••’´,•’ Jesteś dla mnie pociechą .
    ....`’•,,•’´... w trudnej godzinie ...
    ,•’``’•,•’´´’•, ... i za uśmiech
    ’•,`’•,,•’´,•’ ... na twarzy też Ci…
    ....`’•,,•’´... ..dziękuję…
    ,•’``’•,•’´´’•, ... za piękne i szczere…
    ’•,`’•,•’´,•’ .wpisy…
    ....`’•,,•’´... i za to, że jesteś…
    ,•’``’•,•’´´’•,.
    ’•,`’•,,•’´,•’ DZIĘKUJĘ CI!
    ....`’••’´... .. ,•’``’•,•’´
    *.....@\"\"\"\"@.....@\"\"\"\"@....@\"\"\"\"@
    *.....( *o*,) .....( *o*,).... ( *o*,)
    *....(@)\"-(@).(@)-\"-(@).(@)-\"-(@)
    *....(@) (@)....(@) (@).. (@) (@)
    .•´¦*”˜˜”*°•._˜”*°••°*”˜_.•*”˜˜”*°•.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato, a Ty dalej ze swoimi obrazeczkami;))

      Usuń
  8. I nareszcie, naprawdę JEST!

    Pozdrawiam, Aniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JoAnno, jest, tylko że teraz na zachodzie Polski się nieco przyczaiła.
      Uściski.

      Usuń
  9. Dwa tygodnie wiosny? To przyroda wyraźnie przyspieszyła.
    U mnie wiosennie było przez 6 dni. Dzisiaj cały dzień leje.
    Tak mam być przez najbliższe dni.
    Życzę miłego, słonecznego tygodnia.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, Łucjo, przez najbliższy tydzień będzie u nas nieciekawa pogoda, ale wszystko przeżyjemy. U nas w sobotę potężnie lało, a nawet raz zagrzmiało. Rolnicy powinni się cieszyć, bo narzekali na suszę.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  10. Nie wiedzieć czemu skojarzył mi się dowcip z wyłażeniem spod ziemi wszystkiego, w tym teściowej. Pewnie ogłupienie wiosenne mam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanyu, kilka lat temu miałam to samo i nawet napisałam w komentarzu u pewnej blogowiczki. Zobacz, jak podobnie myślimy;))

      Usuń
  11. A u mnie Aniu ostatnie dni były chłodne, dzisiaj rano też, dopiero teraz wyszło słoneczko i ogrzewa ziemię. Ale miałam zmyłkę z tymi pierwiosnkami, szukam i szukam swojego komentarzyka poprzedniego i nie mogłam znaleźć a byłam pewna, że dawałam... :)

    Również Ci życzę Aniu dużo słoneczka.
    Buziole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JaGuś, podejrzewam, że mamy identyczną pogodę, więc u mnie też było chłodno i mokro. Ale to nic, teraz będzie tylko cieplej.
      Buziaczki.

      Usuń
  12. Powolutku wszystko rozkwita. U Was, roślinki trochę szybciej zakwitają, chyba macie cieplej. dziś u nas zimna mgła, osnuła miasto na dobre. W Szczecinie słonko i cieplej , a u nas zimno. Na rabatach w mieście kwitną i żonkile i już niedługo zakwitną tulipany. Forsycja również żółci się pięknie, a bzy mają duże pąki. Lubię obserwować przyrodę wiosną, jak każdy chyba. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Loteczko, u nas bardzo długo miasto było zasnute mgłą, dopiero około godz. 16 zaczęła opadać. Za to od jutra cała Polska ma być rozsłoneczniona. Szkoda tylko, że noce mają być zimne, bo to wstrzymuje wegetację.
    Nie mogę się doczekać tulipanów, ale to chyba jeszcze ze trzy tygodnie trzeba będzie poczekać.
    Nasza działka stoi pod znakiem forsycji. Pąki bzu i drzew owocowych są już nabrzmiałe, ale nie tak jak te w mieście.
    Codziennie z balkonu patrzę, jak osiedlowe drzewa zaczynają się zielenić. Niektóre mają już białe i różowe kwiatki- coś pięknego!
    Życzę słonecznego weekendu.

    OdpowiedzUsuń