Ten jaśmin jest pełny i cudownie pachnie.
Pod płotem rosną dwa krzewy żylistka szorstkiego.
Na tym zdjęciu widać dwa żylistki- jeden z nich jest większy, zaś drugi mniejszy. Kiedyś tworzyły jeden krzew, ale udało się go rozsadzić. W pobliżu furtki kwitnie róża wysokopienna i razem z białymi krzewami tworzy piękne trio.
Jak widać, działka jest już po trzecim koszeniu. Alejkę za płotem wykosił nam mąż pani Toli, bo chciał się zrewanżować mojemu mężowi za poprzednie koszenie całej alejki. Mąż zawsze kosi alejkę tak daleko w obie strony, na ile starczy kabla. Zresztą pomoc sąsiedzka na działce kwitnie od samego początku.
Wielką radość sprawiło nam kwitnienie Błękitnego Anioła, choć zbyt słabo podcięliśmy go na jesieni.
Z tej strony mój Aniołek splata się z winogronem.
A z tej łączy się z milinem, który jeszcze nie kwitnie.
W tym roku nie sialiśmy delikatnej porcelanki plamistej, ale okazuje się, że sama się rozsiała i już zakwitła, czym sprawiła mi niewypowiedzianą radość, bo nie jest, tak jak w ubiegłym roku, ukryta wśród wysokich kwiatów ślazówki.
A teraz pokażę, jak wyglądają pozostałe części działki. Od dłuższego czasu codziennie u nas pada deszcz, więc roślinność jest niesamowicie bujna.
Obok róży widać kwitnące jeszcze dwie bordowe piwonie.
Aż nie mogłam uwierzyć, że biała hortensja podarowana dwa lub trzy lata temu przez panią Tolę, stała się takim ogromnym, krzewem i już nie mogę się doczekać, kiedy rozkwitnie. Za nią w oddali siostra róży przy furtce, którą udało się rozmnożyć.
Prawie takie samo zdjęcie, ale po lewej stronie widać na nim fragment warzywnika, który wymaga dużej pielęgnacji. Od dawna codziennie jemy sałatę i rzodkiewki. Ziemniaki zaczynają kwitnąć, a ja nie mogę się doczekać własnej fasolki szparagowej. Na wprost za płotem niezwykle zadbana działka pani Toli. i pana Andrzeja. Muszę kiedyś na nią wejść i sfotografować to, co nasi sąsiedzi mają najpiękniejsze. Tylko muszę się powstrzymać przed nadmiernym zachwytem, bo zaraz pani Tola zacznie się ze mną dzielić.
Mam jeszcze bardzo dużo zdjęć, ale nie chcę zanudzać oglądających, więc pokażę tylko nasze zwykłe róże i ostróżkę pod płotem.
Te ostróżki rosną w tym miejscu od początku istnienia działki. Jeśli tylko nie zapomnę je obciąć zaraz po przekwitnięciu, to to powinny zakwitnąć jeszcze raz.






























