Nasze tulipany rosną na takim zagonku, który przed południem nie w każdym miejscu jest oświetlony.
A teraz inne tulipany, które rozkwitły po majowych świętach, jednak nie jestem pewna, czy faktycznie pokażę nowe, bo jest ich za dużo i trochę mi się mylą.
W oddali widać niezwykle wysokie tulipany, gdy stanęłam obok nich, zobaczyłam, że sięgają mi powyżej pasa.
Cieszę się, że nareszcie zakwitły moje ukochane białe narcyzy. Jeśli ktoś jeszcze nie zna ich zapachu, to wiele stracił.
W oddali pod płotem widać niezapominajki, które na następnym zdjęciu są w towarzystwie konwalii.
Niezapominajki i konwalie rosną wszędzie, bo te pierwsze same się rozsiewają, a te drugie mają podziemne kłącza, które przechodzą nawet pod płytkami alejki i wyrastają w najmniej spodziewanych miejscach.
Pierwsze kukliki, które zakwitły w tym roku, w innym miejscu będzie ich o wiele więcej.
Nie wiem, jaki to gatunek zawilców, bo dostałam je od sąsiadów, ale jestem zachwycona ich wielkością kwiatów. Za nimi rosną też zawilce japońskie, ale zakwitną później.
MAJ, PIĘKNY MAJ!!!


























