piątek, 14 marca 2014

"A wiosna przyszła pieszo, już kwiaty za nią spieszą..."

   Dziś rano po wejściu do kuchni usłyszałam dziwne buczenie i pod firanką w oknie zobaczyłam szamocącego się ogromnego trzmiela.Aż zawołałam męża, bo myślałam, że mam halucynacje. To naprawdę był trzmiel, który musiał wczoraj wpaść przez otwarte okno. Skoro sam wpadł, to też powinien wypaść, więc uchyliłam okno i szczęśliwiec sobie wyfrunął. 
   Czy to nie jest jedna z oznak wiosny?
   Następne oznaki ujrzeliśmy na działce, na której dziś nie pracowaliśmy, tylko podziwialiśmy. Przede wszystkim podziwialiśmy działki najbliższych sąsiadów, którzy w ostatnim tygodniu przygotowali je do obsiania. Ciekawa jestem, co będą robić w późniejszym czasie. 
A oto nasze wiosenne kwiatuszki:

 Przede wszystkim już wsadzone do ziemi hiacynty.





Uważam, że nasze krokusy są zachwycające i dorodne.


Pierwiosnki na razie wyglądające marnie, ale najważniejsze, że już zakwitły.


   Miniaturowe żonkile najbardziej mnie zaskoczyły, bo chyba nigdy ich tak wcześnie nie widziałam. Jednak nie tylko my mogliśmy je podziwiać na naszej działce, bo u pani Toli też zakwitły. Widzieliśmy również kilka kwiatów barwinka, ale były tak zakopane w liściach, że nie chcieliśmy ich fotografować.
   W mieście jest o wiele cieplej niż na naszych działkach, więc krzewy forsycji niedługo się zażółcą. Bzy mają już bardzo duże liście, nasze na razie wyglądają niepozornie, ale wystarczy kilka tygodni takiego ciepła, jakie było ostatnio, a się zazielenią, bo dzisiaj wyglądały tak: 


   Nareszcie doczekaliśmy się wiosny i nawet kilka dni zimna jej nie zatrzyma!

środa, 5 marca 2014

Zakwitły krokusy

   Ostatnio mąż często bywał na działce, bo trzeba było posypać mech na trawniku stosownym preparatem, gdyż bez tego nie uda się go wygrabić. Poza tym musieliśmy wykopać jeden z iglaków, który zmarzł chyba dwa lata temu i w to miejsce posadzić nowy.
   Jeszcze dwa dni temu nasze krokusy wyglądały tak:



A dzisiaj już tak:




I jak tu się nie cieszyć?!!! Tym bardziej, że za kilka dni, o ile nie nastaną zapowiadane mrozy, będą wyglądały tak:


Mam nadzieję, że wiosna stoi już za naszymi drzwiami i niedługo zakwitną inne wiosenne kwiaty.