Na naszej działce zostały nam tylko dwie różowe kwitnące róże oraz dwie czerwone wysokopienne, pozostałe wymarzły. W tej chwili nasza działka jest zielona z dwiema kolorowymi wysepkami kwiatów posadzonych w tym roku, dlatego umieszczę na blogu piękne róże naszych sąsiadów. Nie zapamiętałam ich nazw, ale jeśli ktoś pasjonuje się tymi kwiatami, to może je rozpozna.
Chyba każdy przyzna, że słusznie nazywa się różę królową kwiatów i na jej cześć pisze się wiersze i piosenki. Podziwiam naszych sąsiadów za pasję, z jaką podchodzą do hodowli róż. Ostatnio kupili różę o zielonych kwiatach, ale na razie ma tylko żółtawe pączki. Gdy zakwitnie, nie omieszkam jej sfotografować i zaprezentować na blogu.












